Protest Mieszkańców ul. Maślickiej (40-104)

Trasa Tramwajowa TAK,
Absurdy Projektowe NIE!

Budowa wydzielonej trasy tramwajowej na Maślicach to długo wyczekiwana inwestycja. Niestety, w obecnym kształcie projekt wykonawczy zamienia życie mieszkańców domów w koszmar. Czas na konsultacje był stanowczo za krótki, dlatego głośno mówimy: STOP dla takich rozwiązań!

Dlaczego protestujemy?
Główne problemy projektu

1. Odcięcie od posesji i brak parkingu

Projekt przewiduje likwidację dotychczasowych zjazdów. Zamiast tego mamy korzystać z wąskiej drogi odbarczającej (4,5-5m). Zwężenie drastycznie utrudni wjazd i zablokuje przejazd służbom ratunkowym i śmieciarkom.

Nasz nacisk ma sens! Po konsultacjach wywalczyliśmy utrzymanie zjazdów na wysokości ul. Zawidowskiej i Bogatyńskiej, ale wciąż walczymy o kolejne posesje.

2. Całkowite ciemności: Zaledwie 4 latarnie na 350 metrów drogi!

Przed naszymi domami ma stanąć 3-metrowy betonowy mur ekranów akustycznych. Zaledwie 4 latarnie mają oświetlić 350-metrowy odcinek drogi odbarczającej (nr 40-104)! Wyliczyliśmy dodatkowo, że ekrany rzucą cień o długości nawet 28,5 metra, całkowicie zasłaniając światło z jezdni głównej, stwarzając ogromne zagrożenie kradzieżami i brakiem bezpieczeństwa.

3. Błędna analiza hałasu: ekrany są zbędne!

Kolejny absurd! Pomiary hałasu, stanowiące podstawę budowy szpecących ekranów, oparto na obecnej, bardzo głośnej kostce brukowej. Projekt zakłada wylanie na jezdni głównej cichego asfaltu, co drastycznie obniży hałas. Może to sprawić, że budowa 3-metrowych ekranów przed oknami okaże się całkowicie zbędna!

4. Niebezpieczna kostka i "Precedens Rędzińskiej"

Nierówna nawierzchnia generuje hałas i stwarza niebezpieczeństwo. Skoro na znacznie ważniejszej historycznie ul. Rędzińskiej (drodze do dawnej Villi Masselwitz) pozwolono na usunięcie kostki i wylanie bezpiecznego asfaltu, to dlaczego konserwator zmusza do niej mieszkańców Maślickiej, gdzie kostki historycznie na drodze odbarczającej nigdy nie było?

5. Kolizje z infrastrukturą energetyczną

W pasie planowanej drogi odbarczającej pozostaną 22 słupy energetyczne. Będą one wchodzić w światło jezdni na odległość nawet 120 cm. Tak drastyczne zwężenia – zwłaszcza przy zaparkowanych autach – fizycznie uniemożliwią przejazd 3-metrowej śmieciarki. Co gorsza, w sytuacjach awaryjnych zablokuje to dojazd karetki pogotowia czy wozu straży pożarnej, co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców.

6. Ruch jednokierunkowy i zalewane piwnice

Ruch jednokierunkowy wydłuży dojazd o 500m, zwiększając emisję spalin pod naszymi oknami. Dodatkowo likwidacja poniemieckich rowów melioracyjnych stwarza realne ryzyko podnoszenia się wód gruntowych i zalewania piwnic.

Nasze Postulaty
Czego żądamy?

Nie zgadzamy się na niszczenie naszej przestrzeni do życia. Domagamy się od Wrocławskich Inwestycji, Prezydenta Miasta i projektantów:

  • Zachowania zjazdów: Utrzymania zjazdów na prywatne posesje oraz zachowania ruchu dwukierunkowego na jezdni obsługującej domy nr 48-104.

  • Zmiany nawierzchni: Rezygnacji z zabytkowej kostki kamiennej na drodze odbarczającej na rzecz bezpiecznego, cichego asfaltu.

  • Rezygnacji z betonowych ekranów: Całkowitego usunięcia z planu ekranów akustycznych, ewentualnie zastosowania tzw. zielonych ścian zamiast betonowych barier.

  • Usunięcia kolizji: Przebudowy (skablowania pod ziemię) napowietrznej linii energetycznej, której 22 słupy blokują przejazd naszą drogą.

  • Szerokiej drogi: Zaprojektowania drogi odbarczającej o wymiarach umożliwiających bezkolizyjny przejazd pojazdów komunalnych.

Zobacz absurd na własne oczy
Przed i Po

Stan obecny Po przebudowie
Stan obecny Po przebudowie

Stan obecny

Posesje i chodnik odpowiednio doświetlone latarniami, bezpieczna i równa nawierzchnia.

Po przebudowie

Wysoka, 3-metrowa betonowa bariera zasłania światło latarni, a nawierzchnię zastępuje niebezpieczna i śliska kostka kamienna.